American Pale Ale Kormoran Piwa codzienne

Kormoran. 1 na 100

Kormoran. 1 na 100

Znalazłem piwo na najbliższy miesiąc. Dlaczego miesiąc? Bo przez miesiąc będę oglądał piłę 5 dni w tygodniu. A jak oglądanie piły to i piwo. W ilościach niemałych. W dupie mam poranny ból głowy, więc szukałem. Dodatkowo, spożywanie alkoholu pięć razy w tygodniu nie uśmiecha się mi, mojej wątrobie, rodzinie i sąsiadom, więc musiałem ruszyć łbem i wymyślić jakiś kompromis. Czekałem na ten ruch. Czekałem, aż ktoś wymyśli piwo niskoalkoholowe, ale mające walory większe niż wizualne.

Doczekałem się. Browar Kormoran. 1 na 100. Nazwa jak nie przymierzając pewien teleturniej, tylko uczestników więcej. Piwo wygląda ładnie, tak jak powinno. Złote, lekko zmętnione i pokryte grubą czapą białkowej, gęstej piany. Bardzo ładnie. Jak w Łazienkach, czy innej Kozłówce. Idźmy dalej, bo sam napisałem, że wyglądać to każdy potrafi. Nawet farbowancy. To piwo farbowane nie jest. Zdecydowanie. Citra zrobiła tu robotę (taki chmiel, z Ameryki). Ładnie to pachnie. Cytrusowo, rześko i świeżo. Całość uzupełnia aromat świeżego zboża. Oczywiście, są piwa pachnące intensywniej, ale jak kogoś poniesie i będzie chciał się czepiać, to niech jeszcze raz przeczyta sobie cyfrę „1”.

Piwo jest mega orzeźwiające. Użycie żyta w zasypie powoduje, że nowe „dziecko Kormorana” jest pełniejsze w odczuciu niż w rzeczywistości jest. Oczywiście. Mamy tutaj dużą wodnistość. Ciała brakuje, ale pamiętamy. Patrzymy na cyfrę „1” i koniec tematu. Piwo ma bardzo fajną, przyjemną goryczkę. Lekko cytrusową, lekko ziołową, trawiastą. Znajdę wiele osób, nawet w moim mieszkaniu, dla których ta goryczka będzie zbyt mocna. Dla mnie jest świetna. W sam raz do tak rześkiego, lekkiego trunku. Brawo Kormoran. W końcu mam piwo, którego mogę napić się w ilości sztuk pięciu przy meczu.

avatar
Napisane przez

Majk

  • dzudo-honor

    W swojej klasie miazgator, ba piłem duzo gorszych APA 12. Ja piję 4 i wsiadam spokojnie do auta, matka w ciąży też może wypić, o karmiącej nie mówiąc. Jak mnie w tyg ciągnie do piwa to sięgam po 1 na 100 i nie muszę obawiać się krzywego spojrzenia żony. Kormoran szapo ba!

  • Pingback: #Gastroblog miesiąca - czerwiec 6/2016 | Managero.pl()