India Pale Ale KingPin Piwne Freaki

KingPin Phantom

KingPin Phantom

Jeśli jesteś przegrywem, który w dzień meczu piłkarskiej kadry, kilka dni przed ważnym wyjazdem w daleką podróż,  rozwala auto o tira, to uwierz, że kingpinowski phantom spowoduje cień uśmiechu na Twej pochmurnej, przegranej twarzy. Nawet jeśli jesteś rudym z memów i śmieje się z Ciebie nawet własna matka, to i tak Phantom da Ci kilka chwil ukojenia. Jakże obcej Ci radości.

Przelany do szkła dupy nie urwie, ale i w rozpacz nie wpędzi. Ładny jest, pomarańczowy, bursztynowy taki. Przykryty pianą. Poprawną, białą. Nic dodać, nic ująć. Można się temu piwu przyglądać, czemu nie. Ale lepiej je wypić. Zanim wypić to powąchać. Oczywiście. A jak inaczej?

I tutaj piwo pierdolnie Cię pierwszy raz. Pozytywnie. Ogólnie pojęta cytrusowość wspomagana jeszcze liśćmi indyjskiej limonki, której nazwa nieodmiennie kojarzy się z kefirem. Z kubka. Pitym, przed robotą. W budzie, w której przebierasz się przed wejściem na rusztowanie. Yyyyy. Tylko z nazwy. Nic więcej. Kaffir, nie kefir. Koniec wątku. Pachnie świetnie, limonkowo, ziołowo, trawiaście. Jakby aromatycznej rozpierduchy było mało, na scenę wchodzi słód pszeniczny. Rozpycha się łokciami, kłując w nos. Kolendry nie wyczułem, ale to może i lepiej, bo mogłoby się skończyć, czymś w stylu „grozi utratą zdrowia, a nawet życia”. W pozytywnym stylu. Świetny, wielowymiarowy aromat.

Znokautowany aromatycznie przegryw bez auta, po kilku węchach stoi oparty o liny. Niczym Nejman w kolejnej, setnej już, walce. Pierwszy łyk. Są tony owoców, jest fajna słodowa pełnia. Jest w końcu trawiasto zielarski liśc kaffiru. A na tym wszystkim czuwa goryczka. Grejpfrutowa, rześka. Mocna, lecz krótka. Jak znana z kabaretu, co to gimby nie znajo, „zasmażka”, będąca idealnym zwieńczeniem każdego łyka. Pyszne. Mocno uduchowione (sfantomione?) piwo. Od nazwy zaczynając, na goryczce kończąc.

Browar: Kingpin

Styl: White IPA

Wysokość ekstraktu: 15,5

Zawartość alkoholu: 6,5%

IBU: Fajna, mocna, lecz krótka, cytrusowa.

Piana: Biała, gęsta, trwała. Fajna.

Barwa: Bursztyn

 

avatar
Napisane przez

Majk