Jak

Jak wybrać Prezydenta znając się na piwie

Jak wybrać Prezydenta znając się na piwie

Wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie. W cywilizowanych krajach jest to wydarzenie ważne, a wysoka frekwencja świadczy o demokratycznej świadomości i dorosłości społeczeństwa. To tak jak z piwem. Piwna rewolucja i lawinowy wzrost piw nowofalowych świadczy o konsumenckiej dojrzałości piwoszy. Niestety w naszym kraju procentowy udział tej dojrzałości w całości społeczeństwa jest podobny w przypadku piwnej rewolucji i wszelkiej maści wyborów. Tak jak kilka procent to dla piw nowofalowych olbrzymia chluba, tak już frekwencja na podobnym poziomie procentowym chwały nam jak krajowi nie przynosi.

Szyszki jako znany blog propagujący zachowania godne dojrzałych obywateli postanowiły wpłynąć w tym roku na frekwencję wyborów przedstawiają pokrótce kandydatów. W ostatnich badaniach wyszło nam, że około 7% naszych czytelników jest zainteresowanych piwem i wszystkim co z piwem związane. W tych samocy badaniach wyszło, ze Korwin ma 47% poparcia, więc widzicie, że to nie przelewki. Postanowiliśmy porównać kandydatów do piw. Umiejąc liczyć wiemy, że 7% z dwudziestu milionów czytelników tygodniowo to liczba ludzi całkiem nie mała i może wpłynąć na losy kraju. W związku z tym ręcę nam się trzęsły przy pisaniu kolejnych zdań, choć to może być akurat nie koniecznie od tremy.

10 maja 2015. Wybór należy do nas!

Poniższa lista jest przypadkowa i nie ma nic wspólnego z sondażem CBA czy jak to tam się zwie.

Paweł Kukiz – BEZPARTYJNY

VIP STRONG z browaru Głupczyce. I nie chodzi tutaj o nazwę browaru. Chodzi tutaj o bezkompromisowość. Trzeciego nikt nie dopił. Kandydat Kukiz nawołuje do bezwzględnego zaorania obecnego systemu. Postawienia wokół kraju zasiek i szczęśliwym życiu przy VIPie do emerytury. Oczywiście po wcześniejszym przejęciu 100% akcji w Biedronce przez Polski kapitał. Nie do końca przekonują nas aż tak skrajne poglądy.

Adam Jarubas – PSL

Pilsner Urquell. Opakowany na zielono jest skojarzeniem dość płytkim. Skojarzeniem ambitniejszym jest do zrzygania nudna poprawność. Tak jak cały PSL i Pilsner Urquell kandydat Adam jest do zrzygania poprawny. Nic więcej. Nie przyniesie nam żadnych emocji. Nic. Nie zawiedziemy się, ale i nie zostaniemy niczym zaskoczeni. Czy ktoś z Was zna jakiś klarowny pogląd, który jest sztandarem PSL? No tak samo jak z Pilsner’em Urquell’em.

Marian Kowalski – RUCH NARODOWY

Atak Chmielu. Nie chodzi mi tutaj o jakość i sentyment, bo kandydat Marian (za samo imię będzie mu ciężko zebrać więcej jak dwa głosy, które dostanie od kuracjuszy zakładu w Tworkach) już wyglądem kasuje rozmowę o jakości i pozytywnych sentymentach. Kojarzy mi się on z Atakiem, bo jest tak samo skrajny w przekazie. Hasłem przewodnim jest ogólny dostęp do broni wszystkich obywateli pozbawionych włosów na głowie, zwłaszcza w okresie listopada i Marszu Niepodległości.

Jacek Wilk – KONGRES NOWEJ PRAWICY

NINKASI 10A. Kandydat Jacek jest wykształcony, mądry i w ogóle. Tylko jak to się ma do polityki? Jakie poglądy może mieć adwokat, który to z racji zawodu nie do końca powinien mówić prawdę i tylko prawdę. Z CV wszystko to wygląda fajnie i super. Ą i Ę po prostu. Tak jak w browarze Ninkasi 10A. Wszystko jest pięknie i na najwyższym poziomie, lecz tylko do czasu gdy spróbujemy samego piwa. Wtedy czar pryśnie.

Janusz Korwin Mikke – KORWIN

Żapa i Żubr. Tutaj mamy połączenie dwóch piw, bo i nazwisko dwuczłonowe. Żubr. Bo o tym piwie słyszymy non stop. Z telewizji, z banerów, wszędzie go pełno, zalewa nas to z każdej strony i nie mamy jak się bronić. Żapa, bo Janusz próbuje być cool, młodzieżowy i nowofalowy. Tak jak Żapa. A wszystko to podróba, kicz i ściema. Poglądy nie przekonują, bo zniesienie wszystkiego co trzyma gospodarkę w ryzach zalatuje mi Kononowiczem.

Magdalena Ogórek  (nie) SLD

Najpiękniejszy kandydat od czasów Mariana Krzaklewskiego. Po długim zastanowieniu pada na Karmi Malionwa Pasja. I to nie tylko dlatego, że owoc i warzywo to dwa bratanki. Chodzi nam bardziej o wielkie emocje związane z tą kandydatką. Piękne jest to wszystko, eleganckie i kipi seksem. Kipi również kobiecością jak goryczka w skojarzonym piwie. Na pewna są tacy, którym się to podoba. My od piwa i Prezydenta oczekujemy czegoś innego.

Andrzej Duda – PiS

GlobAle z browaru Ninkasi. Opakowanie jest tutaj super. Sam produkt też może i dałby radę. Niestety, jego korzenie i pochodzenie polityczne skutecznie przekreślają szanse na elekcję (nie wiem jak z erekcją, ale to z wrodzonej kultury nas nie interesuje). Pamiętajmy, że jako większość narodu jesteśmy lemingami, czy nam się to podoba, czy też nie. Możemy zaprzeczać, lecz lemingami jesteśmy i dobrze nam z tym. Z jednej strony lubimy to co ładnie opakowane. Z drugiej lękamy się czegoś, co niejednokrotnie napsuło nam już krwi (i podlało rury w zlewie).

Bronisław Komorowski – nie (PO)

Swój chłop. Odkąd zgolił wąsy przeszedł ze strony Januszy na stronę hipsterów, ale myślimy, że naród kocha go tak bardzo, że zostanie on naszych przywódcą na kolejne lata. Jednoznacznym skojarzeniem jest Harnaś. Jest to najbardziej polskie z polskich piw. Nie dostarczy nam większych emocji, ale i tak sprzedaje się wyśmienicie. Przeciętnemu Polakowi nasz Bronisław Harnaś po prostu nie przeszkadza, a jak popełni jakąś gafę, to tak swojsko. Jak my sami. Niby z niego szydzimy, a po trzech dniach melanżu na grilu pod Okuninką i tak po niego sięgniemy w geście rozpaczy.

Jeśli ktokolwiek doczytał ten wpis do tego miejsca, to jest już nasz wspólny sukces. Znaczy to, że chce dobrze dla kraju i na prawdę chce dla kraju dobrze. Może okazać się, że wyjdzie jak zawsze i 10go na wybory nie pójdzie, bo ważniejszy będzie kolejny odcinek Cafe Futbol. No ale cóż. Chęci to już coś.

avatar
Napisane przez

Majk