Jak

Jak nie napierdalać potem w trolejbusie

Jak nie napierdalać potem w trolejbusie

Zubilewicz, Jarek Kret i piękną Gardiasowa mówią, że w nadchodzącym tygodniu nad Cebulandią żar będzie lał się z nieba okrutny. Żar z nieba ma swoje niewątpliwe zalety. Laski latają prawie na golasa, więc można oko nacieszyć. Faceci nadal  latają w sandałach, lecz podczas upałów zdejmują skarpety, dzięki czemu laski mogą nacieszyć oko widokiem nie obcinanych od tygodni męskich pazurów.

Kolejnym niewątpliwym plusem jest chęć schłodzenia organizmu w wodzie. Jak się okazuje, w Cebulandii chęć schłodzenia organizmu jest  czasem jedynym kontaktem jej mieszkańców z wodą, ale bierzemy to jako dobry prognostyk. Może choć malutki procencik rocznie przekona się, że wody, tak jak wódy, unikać nie trzeba, a tak jak wóda używana na co dzień raczej szkodzi, tak woda, wręcz przeciwnie, może pomóc.

Lubelskie ZTM wzbogaciło swą flotę o dodatkowe, super nowoczesne trolejbusy. Niestety radość z podróżowania tym jakże wspaniałym środkiem komunikacji psuje jedna rzecz. Niemały procent mieszkańców Cebulandii niestety nadal nie czuje potrzeby choćby schładzania się wodą, gdyż (i tutaj walę prosto z mostu) napierdala im spod pachy tak, że trolejbusom pałki opadają. Stąd, kochani rodacy. Używajcie wody i antyperspirantów.

PS. powyższy wpis powstał w momencie jak poniższa reklama ryknęła mi prosto w uszy, gdy błądziłem po internetach. Biedne mamuśki, bohaterki reklamy zainspirowały nas do tejże jakże odważnej i sprawiającej ból dupy wielu rodakom prośby.

avatar
Napisane przez

Majk