Piwne Freaki Porter Bałtycki

Huvila X-Porter

Huvila X-Porter

Żona miała chrapkę na wino. Wina nie pijam, więc złapałem za Portera. Dla towarzystwa. W łapy wpadł mi porter fiński. Finlandia to taki kraj, gdzie na śniadanie do jajecznicy dodaje się ogon foki, a zamiast poduszek z Ikei używa się futra niedźwiedzia polarnego. Mimo tych udziwnień okazuje się, że finowie potrafią uwarzyć świetne piwo. Jakiś tam dostęp do Bałtyku mają, więc i warzenie portera bałtyckiego wyszło im co najmniej nieźle.

Całkowicie czarne piwo, okryte bardzo wysoką, gęstą czapą piany. Piana utrzymała się na piwie przez godzinę czasu, bo tyle zajęło mi sączenie tego pysznego trunku. W lodówce nie siedziałem, więc piwo diametralnie zmieniło temperaturę przez czas degustacji. Gdy było zimne, to przejawiało bardziej stoutowe cechy. W zapachu i smaku wyczuwalne były ciemne słody. Kawowość, lekka kwaskowość, gorzka czekolada. Z każdym kwadransem ogrzania X-porter wchodził na łagodniejsze, ciekawsze tory. Z kwaskowości przechodził w nuty pralin, czekoladek, ale już bardziej słodkich. W smaku pojawiły się nuty waniliowe, pojawiło się też kakao. Oczywiście wraz z ogrzaniem, w piwie dało się wyczuć alkohol. Nie jakiś męczący, w końcu to tylko 7%. Ale pojawił się, dodając kolejny wymiar do smaku tego i tak mocno złożonego piwa.

Kolejnym etapem degustacji, była zawartość samej końcówki szkła (degustowana po kolejnych 20 minutach przeznaczonych na kąpiel dziecka). To co w szkle zastałem zaskoczyło mnie kompletnie. Piwo, było już ciepłe(to mnie nie zaskoczyło). Alkohol był mocno wyczuwalny, ale co najciekawsze. Aromat i smak zdominowany został przez orzechy. Prawdziwe orzechy. I to nie w stężeniu autosugestii. Porter stał się orzechowo czekoladowy, niczym orzechowa princessa. Mega fajnie. Wieczór uważam za udany. Można go skończyć na jednym piwie i położyć się z wielkim bananem na ustach.

Browar: Malmgårds Bryggeri, Finlandia

Styl: Porter Bałtycki

Wysokość ekstraktu: 17,5

Zawartość alkoholu: 7 %

IBU: Goryczka średnia. Wyczuwalna, lecz nie zagłuszająca innych walorów smakowych tego piwa

Piana: Beżowa. Trwała. Towarzyszy przez całą, nawet długą degustacje.

Barwa: Czarna, nieprzenikniona

 

avatar
Napisane przez

Majk