Hollandia Premium Lager

Piwo to ukłuło mnie w oczy swą nazwą. Hollandia? To jakieś spolszczenie? Dlaczego nie Niderlandia od razu? Wziąłem butelkę do ręki i okazało się, że to piwo zostało nazwane tak w Holandii, a do nas zostało importowane w oryginalnej butelce. Żadnego koncernowego rozlewania w jednym z browarów KP i literówki Pani Krysi od etykiet.

Spędziłem kilka miesięcy w kraju tulipanów i łyżwiarzy. Było świetnie i kraj ten zawsze będzie mi się kojarzył dobrze. Jak wysoki poziom kultury społecznej panuje w ojczyźnie Ajaxu i Feyenordu niech ukaże poniższe zdarzenie. Byłem tam na przedłużonych studenckich wczasach. Postanowiliśmy z zaprzyjaźnionymi Hiszpanami zrobić pożegnalne ognisko. Jako, że na kempingu po 22 hałasować nie można, więc postanowiliśmy ognisko urządzić w pobliskim lasku. Wiadomo, jak ognisko to i piwko (o jointach nie piszę, gdyż nam bloga zaraz zamkną za szerzenie najgorszego narkotyku świata). Jak piwko to i głośno się zrobiło, więc około północy przyjechała policja. Myślę sobie „no to ładnie”. I wiecie co? Panowie policjanci powiedzieli czystą angielszczyzną, że oni przepraszają, że przerywają nam zabawę, lecz jesteśmy na terenie prywatnym. I dla bezpieczeństwa oni wskażą nam miejsce, gdzie możemy kontynuować zabawę (czaicie? Policja wskaże nam gdzie możemy bezpiecznie, na świeżym powietrzu walić gaz?). Po czym Ci sami policjanci pomogli nam zebrać puste (i pełne) butelki i przetransportowali nas kilkaset metrów dalej, na inną polankę, która to już prywatna nie była. No mi to się w głowie do dziś nie mieści. U nas:

-dostalibyśmy wpierdol od nasłanych przez właściciela lasku karków z widłami,

-policja dałaby nam drugi wpierdol za to, że przeszkodziliśmy im jeść kebsy na nocnej zmianie

Fajny kraj ta Holandia. Mam jednak wrażenie, że z każdym rokiem palenia ognisk w lasach przez takie bydło jak ja, tolerancja tamtejszego społeczeństwo będzie malała, ale co mi tam. Ja ten kraj wspominam świetnie. No i to również, prócz śmiesznie brzmiącej nazwy skłoniło mnie do zakupu tego piwa.

Piwo to typowy Lager z półki Premium. Piana odpowiednia, gruba. Piwo jest idealnie złote. Fajnie nasycone. Po prostu dobry lager. I tyle. Wiadomo, że piwny freak nie znajdzie tutaj niczego ciekawego, lecz nie od tego jest lager. Hollandia Lager jest smacznym, świetnie pijalnym piwem o dość chmielowym charakterze. Nie jest wodniste. Ma delikatną goryczkę. W sam raz, by spróbować czegoś lepszego od naszych rodzimych lagerów.

_DSC0359

 

Browar: Bavaria

Styl: Lager

Wysokość ekstraktu: 10,4

Zawartość alkoholu: 4,2%

IBU: .

Piana: Zbita, gęsta. Trwała

Barwa: Złota. 

Temperatura: 9 st. C.

Cena: 4,99 zł

avatar
Napisane przez

Majk