Lager Piwne Freaki Reden

Hamerykański Drim

Hamerykański Drim

Pierwszy raz spotykamy się z nazwą piwa tak pojebaną, że nawet nie musimy jej przekręcać, by było w naszym mniemaniu śmieszniej. I jeśli myślicie, że jest to jedyna rzecz, która nas w tym piwie urzekła, to o dziwo nie macie racji. Co prawda nasze hipsterskie wypaczenie zmusza nas, by na widok słowa LAGER popuszczać w majtki małą kupkę na znak buntu, to tym razem musimy założyć Pampersa bo jest warto. Reden wypuścił Lagera chmielonego amerykańskim chmielem, więc kupa będzie tylko w połowie wyrazem buntu przeciw Świętochłowickiej podłości i antyrewolucyjnej zdradzie.

Piwo jest tak hamerykańskie, że nawet kuchenny blat z Ikei niczym kameleon nabiera amerykańskich barw przy próbie uwiecznienia piwa na fotce. Spróbujcie postawić to piwo na portrecie Putina. Zobaczycie, że efekt będzie piorunujący. Browar przelany do szkła wygląda zwyczajnie. To, że w jego żyłach płynie błękitna krew z wyglądu zdradza wyłącznie delikatne zmętnienie. Przeskakując na szybko z oczu na nos warto wspomnieć jeszcze o pianie, która jest ładna i wysoka, lecz mocno nietrwała.  Wszyscy wiemy, że piwo, jest od wąchania, nie oglądania (podobnie jak maryśkę się wciąga, a amfę pali). Wąchając amerykańskiego lagera bez problemu wyczujemy chmielowe nuty cytrusów. Nie walą nam one po nosie jak w IPAch, ale zdecydowanie dominują zapach piwa. Słód próbuje się przebijać, ale ma marne szanse. Już jako dzieci wiedzieliśmy, że to co od ciotki z Hameryki, to je lepsze. Tak jest i tutaj.

Smak idzie już bardziej w stronę słodu, a amerykański chmiel stanowi tylko delikatne tło dla podbudowy. Ale za to jakie to tło.”Upiór w operze” wyglądałby chujowo bez mrocznej opery w tle, tak tutaj słód smakowałby marnie bez idealnego chmielowego tła w cytrusowym wydaniu. Całe to tło z opery, wraz z fajnym, wysokim nasyceniem powoduje, że po pierwszych dwóch łykach w szklance zostało 1/3 piwa (optymista powiedziałby, że to aż 4/5 z 5/12 całego piwa, ale w tym wypadku mogłoby to przynieść niepożądany efekt przepalenia mózgu i skojarzeń z maturą). Fakt jest taki, że jest to świetne, pijalne i delikatne piwo pokazujące, że jak ktoś chce to może.

W roku Pańskim 2015 poniższe piwo znajduje się obecnie najwyżej Szyszkowej hierarchii piw dolnej fermentacji !!

_DSC0699

 

Browar: Reden

Styl: Lager (ale zajebisty)

Wysokość ekstraktu: 12

Zawartość alkoholu: 4,9%

IBU: jakieś na pewno. Stawiam 35

Barwa: Złoty, lekko zmętniony

Temperatura: Mocno schłodzone

avatar
Napisane przez

Majk