Gloger Piwa codzienne Red Ale

Gloger. Krasna Jędza Red Irish Ale.

Gloger. Krasna Jędza Red Irish Ale.

Była Ruda Maruda, jest Krasna Jędza. Jędza ma przekaz raczej negatywny, ale jak dołożyć do tego krasną, to ogólnie wyjdzie na to, że piwo powinno być dobre. Jak pozytywny przekaz ma słowo „krasny”, zobaczcie sami (pozdro Synek):

Lubię wypić takie piwo. Bardzo fajne w odbiorze. Nie wymagające. Kojarzy mi się od razu z Irlandzkimi kibicami piłki nożnej. Pełnymi luzu i sympatii. Nie ma tu specjalnej spinki degustacyjnej. Po prostu piwo. Służące do wlania do szkła i wypicia ze smakiem. Piwo ślicznie rubinowe. Na rubinowym piwie leży ładna czapa piany, choć znika tak szybko, jak hajs z konta frankowiczów.

Piwo pachnie słodem, karmelem, toffi i ziołami. Trawą może. Fajnie, podoba mi się. Ciekawa odmiana po amerykańskich ipach. Można się czepiać, że jest za słodko, ale po co się czepiać, jak można wypić ze smakiem. W smaku jest lekko, wytrawnie. Mimo wyczuwalnej słodowości i słodkości, piwo wcale nie jest pełne w odbiorze. Na etykiecie wyczytałem coś o kawie, czekoladzie. Nie ma tego tutaj. Wyczytałem też o chmielu. Ten jest. Goryczka jest naprawdę w porządku. Trawiasto-ziołowa, mocna. Nie to, że gryzie w gardło i zalega. Nie. Fajnie kontruje raczej słodową podstawę.

Podoba mi się nowa oprawa graficzna „Glogera”. Poprzednia była poważna, jak mina lekarza przekazującego Ci, że masz raka. Obecna jest jak mina asystenta lekarza, gdy ten dodaje do diagnozy, że żartował.

avatar
Napisane przez

Majk

  • No, no! Takiego piwka to ja bym się napił z wielką przyjemnością! 😛

    • Kororowy Majk

      Dość łatwo dostępne. Browar Gloger ma też sklep internetowy. Dla chcącego nic trudnego 🙂

  • Ania

    Popieram Twoją opinię Kolorowy Majk… tyłka nie urwało, trochę się namęczyłam zanim je skończyłam 🙂