bitter Piwa codzienne Wielka Brytania

Fuller’s London Pride

Fuller’s London Pride

Tak to jest. Jak wpadniesz w piwną furię, to piwo interesuje Cię zawsze i wszędzie. Chodzę po Almie. Dziecko zamiata tyłkiem podłogę. Żona ciągnie na sery, a Ty w głowie masz jedno. Półkę z piwem. Wiesz, że nie zaskoczy Cię tam nic. Ale przynajmniej złapiesz Fullers’a w łapę i już się micha cieszy.

Tak się składa, że Fuller’ s London Pride jest świetnym piwem. Świetnym jak Apap Max w niedzielę rano. Świetnym jak trzy godziny gratis na parkingu pod galerią handlową. Czyli świetnym w życiu codziennym, ale nie myślcie, ze urwie Wam dupę jak połknięcie 6 apapów na parkingu pod Złotymi Tarasami.

Piwo ma herbacianą barwę i jak się okazuje to wcale nie przypadek.  Warzone jest na Soho w jednej z bardziej znanej parzalni herbat pod szyldem TEAmipodajherbe. I to właśnie od unoszącej się w browarze woni angielskiej herbaty piwo to nie posiada piany.

Pachnie ot tak sobie. Czuć tutaj chmiele i czuć coś jeszcze. Jeśli można uznać, że da się wywąchać gorzkość, to właśnie gorzkość można wywąchać w tym piwie.

W smaku jest bardzo podobnie. Jest fajnie goryczkowo, ale to co najlepsze w tym piwie to gorzki posmaczek. Posmaczek przestanej i wystygniętej herbaty. Sprawia on, że piwo to jest nie samoiwcie orzeźwiające i miłe w smaku. Jest to główny argument (prócz kapsla dla Prosiaka), by tego piwa spróbować co zdecydowanie polecam.

_DSC0470

Browar:  Chiswick Fuller’s

Styl: Inglisz Bitter

Wysokość ekstraktu: w herbie nie podają

Zawartość alkoholu: 4,7%

IBU: w herbie nie podają

Barwa: Herbata. Klarowne

Temperatura: 8 st. C

Cena: 7,99 zl (ALMA)

avatar
Napisane przez

Majk