Faktoria Piwne Freaki Rye India Pale Ale

Się spiec jak rak

Się spiec jak rak

Wpis inspirowany widokiem kumpeli z roboty, która to myślała, że jak pierdolnie się plackiem na cały weekend przed domem, to stanie się supermodelką. Poleżała sobie tak kilkanaście godzin. Spiekła się jak kiełbasa na grillu. Niestety w żaden sposób nie poprawiło to jej notowań na giełdzie korpokawalerów. Wygląda teraz jak nie przymierzając, Geronimo, legendarny wódz czerwonoskorych.

To własnie na cześć mojej koleżance z pracy browar Faktoria uwarzył jakiś czas temu żytnią ipę. Zamiast nazwać ją po ludzku, czyli np. smażona kiełba, to zapożyczyli określenie od amerykanów i teraz połowa narodu nie wie jak to wymowić. Żeronimo (od Michała Żyro, znanego piłkarza, który sam w sobie widzi wielki talent, bo nikt inny tegoż talentu nie dostrzega). Czy może Geronimo, jak poGercowałbym na kompie. Chuj wi, dlatego zajmę się samym piwem.

Zacząć trzeba od zajefajnej piany. Gęstej, zbitej i utrzymującej się od samego początku do końca bez najmniejszych ubytków. Gdyby nie fakt, że po 72 godzinach zaczęło mi brakować sztućców, to przeczekałbym z nastawieniem zmywarki jeszcze trochę, sprawdzając, czy piana nadal będzie utrzymywała się w szkle.

Kolor piwa jest równie ładny. Miedź wpadająca w krwistą czerwień. Coś pięknego. W zapachu mamy biszkopty, mamy też karmel, tropiki pochodzące z chmielenia oraz pochodzącą z tegoż samego iglastość. W zapachu jest ogólnie słodko. Fajnie. Liczę, że w smaku czymś zostanie to przełamane, bo co za słodko, to nie zdrowo. Jak w Chupa Chupsach. Tam też zawsze było dodane coś co przełamywało słodycz (prócz lizaka śmietankowego, tam cukrzyło od początku do końca). W smaku jest bardzo gładko i oleiście. Pewnie od żyta. Pierwsze wrażenie to również tka mocna w zapachu słodycz. Coś jak w biszkopcie. Cale szczęście z odsieczą przychodzi dośc mocna goryczka. Co prawda jest ona w lekko trawiastym wydaniu, za którym nie przepadam, lecz idealnie kontruje słodkawe zapędy piwa.

Smażona kiełba przywodzi mi na myśl (ja, wiem, że tak się mówi, ale jak się to pisze, to głupio jakoś) Sunset Blvd z Redugi. Oba piwa są żytnie, abo są czerwone. Goryczka podobna. Lubię to. Zajebiste.

_DSC0605-2

 

Browar:  Faktoria

Styl: Rye IPA

Wysokość ekstraktu: 16,1

Zawartość alkoholu: 6,7%

IBU: 70

Piana: Świetna, wzorcowa. Trzymała się przez całą degustację

Barwa:  Ciemna miedź w czerwonych odcieniach

Temperatura degustacji: Zimne

 

 

avatar
Napisane przez

Majk