Doctor Brew Lager Piwa codzienne

Doctor Brew. Perfect Lager.

Doctor Brew. Perfect Lager.

Kolejne piwo od ładnych chłopaków, które mi smakuje. Jest po prostu dobre. Ponad poprawne. Jakbym miał na ulicy próbować nawracać jakiegoś ziomeczka na lepsze piwa, to Perfect Lager byłby jednym z pocisków w mym arsenale. Wygląda pięknie i ładnie, ale to akurat ulicznym ziomeczkiem by nie wstrząsnęło. Przeto zwykłe eurolagery też są klarowne, złote i mają ładna pianę. To nie tędy droga.

Droga prowadzi przez pozostałe dwa zmysły, którymi odbieramy piwo. Są to węch i smak. Węch, używany przez niektórych Niemców do wąchania własnego odbytu lub zapachu jąder, powinien być używany także, do wąchania piwa. W przypadku Perfect Lagera wyczulibyśmy tu ładną nutę słodową. Mocną, typową dla lagera, lecz przyjemną. Nie tę znaną nam z hipermarketowych korpopiw. Nie taką podśmierdującą stęchłym ziarnem, a świeżą. Tak jakby wsadzić gębę w worek pełen świeżego ziarna. Wiecie? Po wyjęciu gęby z wora do nosa wpadną nam także delikatne cytrusy i ziołowe, trawiaste nuty. Całość jest przyjemna i sympatyczna, jak poranne spotkania z Anią Lewandowską na antenie radia Złote przeboje. Coś w ten deseń. Zapach wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

O smaku napisać mogę tylko tyle, że piwo zniknęło mi ze szkła w statystycznym czasie trwania stosunku seksualnego w Polsce. Kilka minut i po sprawę. Z grą wstępną. Tutaj to pozytyw. Olbrzymi. To piwo, ma w założeniu chłopaków być lekkie i przyjemne, ma służyć jako codzienne piwo służące do zaspokojenia pragnienia. Udało się w pełni. Jest rześko, jest leciutko, a mocna podstawa słodowa, pięknie zbalansowane jest ziołową goryczką. Mocną, lecz krótką.

Bardzo dobre piwo. Takich nam na lato trzeba.

avatar
Napisane przez

Majk

  • Walter

    Piwo piłem wczoraj i trudno mi się nie zgodzić- cenowo też bardzo fajnie, bo jak większość kraftów chodzi po 7-8 zł tak tutaj sobie kupiłem piwo za 5 zł 🙂 Za taką jakość to bardzo opłacalne