Lager Piwa codzienne Zamkowy w Cieszynie

Cieszyński Lager z browaru Zamkowego

Cieszyński Lager z browaru Zamkowego

Ostatnimi czasy na blogu widać lekki przesyt amerykańskimi chmielami. Obecnie wypijamy tylko kilkanaście, nie kilkadziesiąt IP tygodniowo co skutkuje tym, że nie ogarniamy już blisko połowy premier tygodniowo. Niestety pociąg z craftowymi premierami jedzie dla nas (i chyba dla każdego, kto nie chce wylądować w zamkniętym zakładzie terapii uzależnień) zbyt szybko. Wyskoczyliśmy z niego kilka tygodni temu.

Dlatego częściej skłaniamy się do piw nierzemieślniczych, a takim jest bohater dzisiejszego wpisu. Lager Cieszyński z browaru zamkowego w Cieszynie. Miałem ochotę na dobrego lagera i w sumie się nie zawiodłem. Piwo w szkle prezentuje się tak jak powinno. Piana po kilku chwilach opada do centymetrowej warstwy, ale ku mojemu zaskoczeniu pozostaje taka przez większość degustacji. Piwo jest ciemnozłote, klarowne. W szkle widać całe mnóstwo żwawych bąbelków. Co prawda są one przyczyną bekania podczas picia piwa, ale co tam. Wyglądają miło dla oka.

Piwo w zapachu jest słodowe, więc jak najbardziej poprawnie. Nie wyczułem tutaj żadnych nieprzyjemnych zapachów. Nie ma gwoździ, ani warzyw, na co wskazywały niektóre opinie w internetach. Piwo pachnie bardzo fajnie, choć jak dla mnie zbyt mało intensywnie. W smaku jest również poprawnie. Czuć tutaj lagerową podstawę ze słodu. Delikatnie denerwowały mnie słodkie, landrynkowe posmaki. Zaburzają one fajny, słodowy smak. Tm bardziej, że piwo właściwie nie posiada goryczki, która mogłaby to skontrować. Prócz tych słodkawych posmaków nic nie przeszkadzało mi w spokojnym ugaszeniu pragnienia. Pod tym względem piwo jest idealne. O kilka klas wyżej niż sklepowe eurolagery.

_DSC0716

 

Browar:  Zamkowy w Ciszynie

Styl: Lager

Wysokość ekstraktu: 11,5

Zawartość alkoholu: 5%

IBU: 

Piana: Bardzo ładna, zostaje przez całą degustację

Barwa: Złoto, idaalnie klarowne

Temperatura: Ile lodówka dała radę, czyli jakieś 7 stopni

avatar
Napisane przez

Majk