Piwa codzienne Pszeniczne Van Pur

Cechowe pszeniczne

Cechowe pszeniczne

Nie ma to jak strzelić Cechowe z Biedronki. Stout był prawie nie pijalny, więc po pszenicznym nie spodziewałem się zbyt wiele. Kupiłem przy okazji innych zakupów, jak to mam w zwyczaju. Czemuś czego nie piłem nie popuszczę 😉

Tak jak pisałem. Nie spodziewałem się zbyt wiele, a piwo recenzuję z dodatkowym filtrem w postaci ceny 2,99zł. Po przelaniu do szkła piwo spełnia moje oczekiwania, czyli jakikolwiek brak oczekiwań. Piana raczej z coca coli niż z piwo. Pobzyczała moment w szkle i już jej nie było. Ale jak już piana zniknęła t o w wyglądzie wcale nie jest najgorzej. Ciemna słomka, wpadająca w jasne złoto. Zmętnienie odpowiednie. Widywałem gorzej wyglądające piwa pszeniczne.

W zapachu o dziwo jest poprawnie. Mamy tutaj zarówno banana, mamy również goździki. Naprawdę. Piwo pachnie poprawnie. Jedynym mankamentem jest jakiś nachalny kwaskowy aromat. Nie wiem skąd pochodzi (znaczy, wiem, że z piwa). Trochę psuje on nosową część degustacji piwa. W smaku jest podobnie jak w zapach. Banan co prawdę jest tu wyczuwalny na granicy autosugesti, ale jest. W smaku zdecydowanie na pierwszy plan wychodzi ten kwaśny posmaczek. Ale nie jest też tak, że piwo jest niepijalne. Piwo jest w odbiorze całkiem ok. Piłem je dość chłodne, co przy dodatkowym wysokim nasyceniu piwa, sprawiło, że bardzo mnie orzeźwiło. Mistrz, którego dzieło chwali na etykiecie niepotrzebnie podbił tak alkohol w tym piwie, 5.7 przy takim ekstrakcie, to zdecydowanie zbyt dużo. Ale wiadomo, są klienci, którzy w Biedronkowym piwie szukają łupania.

Jak na 2,99 jest to zdecydowanie spoko piwo.

_DSC0760

 

Browar:  VanPur

Styl: Pszeniczne

Wysokość ekstraktu: 11,8

Zawartość alkoholu: 5,7%

IBU: 

Piana: Krótką chwilę biała. Sycząc zniknęła

Barwa: Ciemna słomka wpadająca w jasne złoto. Fajnie zmętnione

Temperatura: Zdecydowanie chłodne

avatar
Napisane przez

Majk