American IPA (AIPA) Browar Doctor Brew Grupa docelowa Piwne Freaki Styl piwa

Cascade IPA z Doctor Brew oraz zboczone historyjki

Cascade IPA z Doctor Brew oraz zboczone historyjki

Dziś czas na wieczór z szyjką. Wprawdzie nie z szyjką macicy, ale jak zachęcają w Doktorze Brwi z szyjką butelki. Wstęp godny czerstwych historyjek z kontr Doctorów. Ale także zgodnie z ich często romantycznym wydźwiękiem przygotowałem nie lada studio zdjęciowe prawda?

Nie jestem wielkim fanem DB (w sumie nie potrafię określić dlaczego), ale ostatnio piłem 5 ich różnych piw i wszystkie były co najmniej bardzo dobre. Nie inaczej jest z tym kolorowym Cascadem single hop. (udała mi się fotka co? 🙂 )

Kolor napisu na etykiecie fajnie kontrastuje z różowym piwem, które w rzeczywistości jest bursztynowe. Po wlaniu całej zawartości butelki pojawia się jakiś plankton, chyba charakterystyczny dla Doctora Brew, który mi też bardzo odpowiada. Nie będę pisał o sosnach, owocach, mango, liczi o słodowej bazie, bo to wszystko tu jest. Poza tym zauważyłem, że każdy coś innego w jednym i tym samym piwie potrafi wyczuć.

Żeby dobrze ująć jakie jest to piwo najlepiej wyobrazić sobie taką sytuację. Załóżmy, że większość z nas nie jest „couch potato” i uprawia jakiś sport. Po dużym wysiłku kiedy zasycha w ustach, a oczy z powodu braku wody przypominają małe lekko już tylko wilgotne jądra komórkowe macie ochotę na łyk zimnej wody, która ma za zadanie ukoić największą w tym momencie i najbardziej pilną potrzebę. W piramidzie Maslowa to będzie chyba ta najniższa. I kiedy już pijecie tę wodę, lub używając terminologii Doctorów lekko rozchylacie swoje wargi, aby chłodne ciekłe srebro rozlało się po Waszych gorących językach i podniebieniach przechodząc w kojącą rozkosz w przełyku (kończę z tą metaforą bo się podniecam) po prostu nie macie ochoty przestać bo czujecie, że Wasz organizm się tego domaga.

Tak samo jest z tym piwem. Piję je i jak tylko odstawiam teku na stół mam ochotę znów się napić. WHO lub Krajowi Konsultanci Medyczni powinni zmienić nazwę alkoholizmu na Keskejdonizm bo to piwo potrafi chyba każdego wpędzić w tę chorobę. Po prostu nie chce się przestawać go pić. A to chyba najlepsza rekomendacja zgadzacie się?

Ostatni akapit sprawił Misiu, że dziś będę ganiał po mieście, aby zakupić powyższe piwko do mojej weekendowej kolejki.

Doctor-Brew-338x600

Browar: Doctor Brew

Styl Piwa: IPA single hop

IBU: 56

Wysokość ekstraktu: 14,5%

Zawartość alkoholu: 5,6%

Barwa: Bursztynowa

Piana: Obfita, grubopęcherzykowa

Temperatura: 10 st. C.

Cena: 8 PLN

 

avatar
Napisane przez

Misio Kororowy