Piwne Freaki Stout Zakładowy

Browar Zakładowy. Mleczarz. Milk stout.

Browar Zakładowy. Mleczarz. Milk stout.

Od początku zacznijmy. Normalnie. Po ludzku. O co chodzi z milk stoutem? Otóż to jest coś co niektórzy zowią stoutem sweet. Z każdym słowem coraz bliżej rozwiązania zagadki, bo cymes polega na tym, że jest to stout z dodatkiem laktozy. Laktozy, czyli cukru mlecznego. Oszalali na punkcie czytania poradników parentingowych tatusiowie, mogliby pochrzanić całość z laktacją, ale nie. Darujmy sobie te skojarzenia. Zajmijmy się piwem.

Wstęp nie jest od czapy, bo chciałem dziś napisać kilka słów o piwie z browaru, do którego mi sercem najbliżej (prócz Perły i browaru harnaś, bo browar harnaś daje piwa gratis). Dziś słów kilka o najnowszym piwie z Browaru Zakładowego. Chłopakom zaniemogły szare komórki, nie potrafili wymyślić fajnej nazwy, więc oddali władze w ręce ludu. Padło na Mleczarza. Mleczarz to Milk Stout.

Mleczarz to Milk Stout pełną gębą. Nie znam się na tym, ale laktozą pachnie z tego piwa jeszcze przed otwarciem butelki. Po otwarciu pachnie jeszcze bardziej, a dodatkowo, jak już otwarte to ładnie „prezęci” się w szkle. Piany nie ma. Czarne to i nieprzejrzyste, jak mózg kobiety. Nieprzejrzyste znaczy. Nie przeniknione. Rozumiecie?

Pachnie to to ciemnym słodem. Kawą, ziarnem, może lekko czekoladą. Mocno. Fajnie. Laktozą też pachnie. Spokojnie. Miłośnicy laktacji będą zadowoleni. Mocno. Intensywnie. Fajnie. Smak to samo. Kawa z mlekiem. Tak wiecie? Lurka, co to wypić można siedem i zaśniecie jak dzieci w przedszkolu. Te to mają przesrane. Leżanki nie wygodne, a zawsze znajdzie się jakiś majster co to spać nie chce tylko robi chaos. No. Więc pachnie kawą z mlekiem. I z cukrem. Koniecznie. Nienawidzę cukru w kawie. A tu mi podchodzi. Dobre. Polski chmiel też robi robotę. Każdy łyk to szczypnięcie goryczki. Nie za mocnej. Bo styl to pamiętajcie słeetaśny. Goryczka szczypać za mocno nie może. Nasycenie bardzo lekkie. Coś jak jazda po palonym kminku. Bekać to Wy po tym piwie nie będziecie.

Dobra, kończę, bo nie zdążę umieścić w internetach jako pierwszy. Dobre to. Warte spróbowania.

 

avatar
Napisane przez

Majk