Belgian IPA Piwne Freaki Zakładowy

Browar Zakładowy. 100% Normy. Belgian IPA

Browar Zakładowy. 100% Normy. Belgian IPA

Hejo. Widziałem, że piwo to pojawiło się już w butelkach. Do butelki jeszcze nie zaglądałem, ale wersja lana z kija zrywa czachę. Browar Zakładowy ma ewidentnie jakiś problem. Ich problem polega ostatnio na tym, że każda kolejna ich nowość wpada mi do serca. Przez to nie pijam ich starszych piw, a przecież Pierwsza zmiana, czy Mleczarz, to mistrze nad mistrzami.

No nic. Ich to problem, nie mój. Browar z Poniatowej wyrobił tym razem 100% Normy i wypuścił piwo w stylu Belgian IPA. Na kranach i w butlach mnóstwo jest piw w tym stylu, ale pierwszy raz tak lekko piło mi się przedstawiciela tego stylu. Odnoszę wrażenie, że balans między Belgią, a IPą jest tu idealny. Idealny, czyli idący w stronę IPA jednak 😉 😉 😉

W nosie przyprawy, owoce i multum świetnej w odbiorze gumy balonowej w stylu mango, marakuja z brzoskwinią w tle. Jest też skórka grejpfruta i trochę żywicznych akcentów. W smaku jest podobnie. Mnóstwo tropikalnych owoców, lekki las. Są też sprawy wypracowane przez belgijskie drożdże. Znów ta guma balonowa. Przypominająca dzieciństwo. Czas kręcenia się po krzakach i klatkach schodowych. Miło. Piwo jest raczej wytrawne, rześkie. I tu zaczyna się kolejny problem. Miałem na stanie tego piwa litr. Wypiłem ciurkiem. Jak perełkę po rowerowej wyprawie nad staw. Jak soczek z woreczka ze słomką (mam tu w smaku również skojarzenia z tym soczkiem. Znowu. I znowu w pozytywnym tonie). Mam poważne obawy, że przy tak wysokiej pijalności tego piwo i przy siedmioprocentowym narzucie procentów, przy dłuższej posiadówce w pubie może się to skończyć źle dla przesiadywacza.

Kuuurde. Zapomniałem o wyglądzie. Wielka jak broda zakładowego piwowara czapa piany. Gęstej, trwałej. Ślicznej jak biceps koleżki z etykiety. Piana leży na brzoskwiniowym, lekko zmętnionym piwie. Całość prezentuje się pięknie, a ja kończę, bo już przez szkło przelałem kolejną nowość z Zakładowego. Tym razem sprawa ma związek z kawą. Też jest świetnie. Brawo dla ekipy z Poniatowej. Kolejne dobre piwo.

avatar
Napisane przez

Majk