Revolta Rye India Pale Ale

Browar Revolta. Double Rye India Pale Ale

Browar Revolta. Double Rye India Pale Ale

Lubie ich. Tak po prostu. Nie znam osobiście, lecz wiem, że ich lubię. Znam ich z korespondencji. Z  pogaduszek na Fejsie. Monika i Michał. Pomysłodawcy Revolty. Co Michał nawarzy, to Monika sprzeda. Revolta z Rzeszowa. Miasta o własnym lotnisku, obwodnicy i wielkich  ambicjach. Nie zawiodłem się na żadnym z ich piw. Złapałem więc dubeltową żytnią ipę z pełnym spokojem. Z pewnością siebie. Z wiarą.

I wiecie co? Spoko. Niezawodna seria trwa. Double Rye Inadia Pale Ale dało mi to, czego szukałem. Żytnia żytniość od żyta? Jest. Gęstość od słowa double? Jest obecna. Porządna, chmielowa goryczka, w żywiczno ziołowej wersji? Obecna. Bardzo duża pijalność? Na posterunku. Ale uważaj z tym piciem. To piwo ma na etykiecie napisane 8,1. Po trzech takich może Cię nie być.

Jak bym się miał czepić, to pewnie bym twierdził, że jest słodko. Ale nie zrobiło mi to problemu. Lubię takie piwa.Nie samymi chmielowymi bombami człowiek żyje. Nie wszystko musi być wytrawne i goryczkowe o granic percepcji.

Jakby tego było mało, to walnę o wyglądzie. Bo ładnie jest. Do tych granic właśnie. Granic percepcji. Bursztynowa barwa hipnotyzuje jak sceny z Matrixa. Gęsta, drobnopęchorzykowa piana przyciąga oko jak Dżonana Krupa w TVN. Wszystko tu jest na miejscu. Seria trwa.

avatar
Napisane przez

Majk