India Pale Ale Piwne Freaki Raduga

Browar Raduga. My Geisha

Browar Raduga. My Geisha

Jestem zdezorientowany. Może nie aż tak, jak ministrant po pieszczotach, ale jednak. Nie wiem co myśleć. Pierwsza myśl, po pierwszym łyku? ale O CO chodzi? Na etykiecie dobra laska. Wszystko ładnie, pięknie, ale czy ja piję piwo? No pianę jakąś tam ma. Kolor, klarowność itepe, niby też piwne. Ale jak już trunek ten powąchać, to strzał w potylicę murowany. Nie wiadomo o co chodzi. Świetne aromaty. Wiśnia, wanilia, zioła. Dzika róża i herbata. Orientalna jakaś. Nie lipton z Biedry. Nie nie. Od razu czuć nosem, że „..tu jest jakby luksusowo”. No, ale że to piwo? W życiu bym nie powiedział. W życiu.

Paczam jeszcze raz. Na paragonie PIWO. Na etykiecie PIWO. Różne cuda już rewolucja piwna widziała. Ale, że takiego cudaka? Co łyk parzysty, czuję wiśnię. Landrynkową taką. Słodką. Ulepkową. W łykach nieparzystych czuć herbatę. Zieloną. Luksusową. I tak sobie piłem to piwko czytając etykietę z niedowierzaniem. India Pale Ale z dodatkiem japońskiej wiśni i herbaty sencha z gingko. Wiśnia jest obecna jak cholera. Herbata też jest jak cholera. Nie wiem, czy ona jest z gingko, ale jest. Ukryć się tego nie da. A czy to IPA? Goryczka by się tu przydała. Złamała by tą gejow… tfuuu… geishową cukierkowowść. Goryczka jest niska. Nie przełamuje zbyt wiele. Nie kontruje.

Kurde. Wiem. Kisiel. Albo budyń polany sokiem z wiśni. Wspomnienie z przedszkola: „Michasiu, jak będziesz ładnie leżakował, to dostaniesz budyń”. Czas leci, a w życiu niewiele się zmienia. Dziś jest: „Michasiu, jak będziesz tyrał cały dzień i nikogo przy okazji nie zabijesz, to wieczorem możesz wypić Geishę”.

A wiecie co jest najciekawsze? Najciekawsze jest to, że byłem wkurzony jak wypiłem to piwo. Zastanawiałem się, czy ogólne ciągnięcie łacha z dolewania soku do piwa w knajpach na pewno jest na miejscu, gdy popija się piwo powodujące wspomnienia z przedszkola. Ale ta złość mi minęła. I co ciekawsze. Chodzi za mną ten smak. Mam wrażenie, że Geishę powtórzę. Bo sieje zamęt. Zaciekawia.

avatar
Napisane przez

Majk