Kormoran Piwa codzienne Polskie IPA

Browar Kormoran. PLON Zielony.

Browar Kormoran. PLON Zielony.

Wpis jest swego rodzaju hołdem. Piłem to piwo już dziesiątki razy. Ale za każdym razem robi mi tak dobrze, że w końcu zebrałem się w sobie i zrobiłem z nią wywiad. PLON ustawiła się ładnie w krzaczkach i grzecznie odpowiadała na kolejne zadawane jej pytania.

Przejdźmy więc do rzeczy:
Korowowy Majk: -Cześć, kim Ty właściwie jesteś? Powiedz kilka słów o sobie.
PLON Zielony: -jestem PLON. Jedna z czwórki rodzeństwa. Każde z nas nachmielone jest solidnie polskim chmielem. Uwarzono mnie w Browarze Kormoran w Olsztynie. Mnie osobiście doprawiono świeżą szyszką chmielu Sybilla. Polskiego chmielu.

KM: PLON. Skąd pomysł na nazwe?
PLON: Właściwie, moja nazwa to PL ON. Taki wiesz? Żarcik. Polska is ON. Chodzi oczywiście o chmiel. Wyłącznie polski chmiel. W moim wypadku jest to chmiel Sybilla. Właśnie przez tę Sybillę jestem dziewczynką.

KM: Spoko. Fajna inicjatywa. Pokaż mi co masz do zaoferowania. Tutaj jest kanapa. Nie krępuj się. Nie wstydź się mnie ;)))))))))
PLON: Wiesz, z założenia jestem wstydliwa. Nie lubię robić wokół siebie szumu, jak inne piwa i browary. Po prostu jestem sobą. I co ważne. Zawsze na podobnym poziomie.

KM: Ok. Stój w tych krzakach w takim razie, a ja ci się przyjrzę….

KM: Wyglądasz pięknie. Bursztynowa barwa. Lekkie zmętnienie i świetna, gęsta jak bita śmietana piana. Stoisz tu już dobre kilka minut, a piana opadła tylko kilka milimetrów. Świetna sprawa. Ale jest w tobie coś jeszcze. Czym dziś pachniesz?
PLON: Mój zapach to mieszanka słodkości od słodu i owoców od chmielu Sybilla. Komponując dzisiejszy zapach chciałam pachnieć dojrzałą brzoskwinią. W drugim tle pachnę lasem iglastym i żywicą. Podoba Ci się?

KM: Wiesz. Przeprowadzałem wywiady z wieloma bardziej intensywnymi piwami, lecz Tobie zdecydowanie nic nie brakuje. Jesteś do tego w pełni nasza. Polska. Doceniam to i w pełni szanuję.

PLON: Chciałbyś mnie spróbować?
KM: Mówiłaś, że jesteś wstydliwa.
PLON: Masz takie fajne szkło, że z miłą chęcią dam Ci łyczka siebie.

KM: Słodko. Owocowo. Dość pełny smak. Jesteś pysznym piwem, ślicznotko. Doceniam również całkiem nie małą ziołową goryczkę. Świetnie i bardzo pijalnie.
PLON: Chcesz jeszcze łyczka?
KM: Pewnie. Nie duże nasycenie dodatkowo pomaga. Jesteś, zielona ślicznotko bardzo pijalna. Ledwo, co zaczęliśmy rozmawiać, a Ciebie już prawie nie ma w mym szkle.

PLON: Żegnaj więc. Do następnego razu.
KM: Na pewno, nie długo. Jesteś idealnym piwem to posiadówki ze znajomymi lub przy meczu. Trzymaj się Sybillo.

avatar
Napisane przez

Majk