Manufaktura piwna Pils Piwa codzienne

Browar Jabłonowo. Manufakturowy Pils.

Browar Jabłonowo. Manufakturowy Pils.

Nie lubię takich recenzji. Wiem, że większość piwowarów kocha piwo, starają się by było dobrze. No, ale kurde. Blog, to nie tylko lizanie się po jajkach. Staram się pisać jak jest. To nie małżeństwo, gdzie zawsze ma być dobrze. To piwo. Męska gra. To hobby dla ludzi o mocnych nerwach. Dla ludzi o wielkiej tolerancji. Czasem musi to być tolerancja na zapach mokrego słodu. Innym razem, jest to tolerancja na mokry karton i śmierdzące skarpety. Tolerować czasem też trzeba stęchliznę. To wszystko przyszło mi tolerować dziś. Wąchając Manufakturowy Pils. Sami widzicie. Twarda gra.

Ciężkie to. Ciężkie jak sztanga na podeście w finale rwania mężczyzn na Igrzyskach Olimpijskich. Ciężkie w zapachu, ale o tym już się wypłakałem. W smaku nie lepiej. Słodkie, stęchłe. Pils? Goryczka? Chmiel? Niestety. Nie w tej bajce. W tej bajce są wyłącznie złe postacie. Czarne charaktery. Niestety. Jeśli nie chcemy mieć nocnych moczeń, to omijamy to z daleka. Można ryzykować spanie w pieluchach, ale to nie dla mężczyzn. Pamiętamy. Twarda gra. Więc to piwo omijamy szerokim łukiem. Tak samo jak laski z Femenu.

avatar
Napisane przez

Majk