American IPA (AIPA) OLIMP Piwne Freaki

Piękny Apollo Amarillo

Piękny Apollo Amarillo

Dziś przyszła pora zmierzyć się z czymś piękniejszym od mego odbicia w lustrze. Zmierzyłem się z boskim apollo, który jest w założeniu bogiem piękna i życia. Jak tak spojrzeć na etykietę, to coś tu się komuś pojebało, bo jakiś zakapior z kosą w łapie za nic nie kojarzy się ani z pięknem, ani sztuką, ani życiem.

Za to piwo przelane do szkła to już inna bajka. Ma świetny landrynkowo złocisty kolor i jest fajnie zmętniony. Zmętniony w sensie odwrotnym niż brodzik przy miejskim basenie. Zmętniony raczej jak odżywczy sok pomarańczowy. Ogląda się to piwo równie fajnie co codzienną dawkę filmików z pornhubowego newslettera.

Pachnie ten Amarillo Apollo (kolejne skojarzenie z pornolem) tropikalnymi owocami, a przechodzi w trawiastą żywicę. Pachnie na prawdę ok, lecz wąchając go miałem delikatne obawy, że może być zbyt ulepkowaty. Nie ma nic gorszego od wlania do gardła ulepkowatego piwa. Znaczy jest. Wlać do gardła szklankę miodu. Znam takich, co mówią, że szklanka miodu ma dość dużą goryczkę. Wracając do piwa. Piana stoi dumnie,  jak na Apollo Amarillo z filmu przystało i na tym skończmy ten wątek.

W smaku na szczęście do miodu jest daleko. Jest to kontynuacja tropikalnego klimaty, z delikatnym dodatkiem żywiczności i cytrusów, co sprawia, że piwo jest fajnie pijalne. Piwo nasycone jest dość nisko, co w pijalności nie pomaga, ale fajnie podkreśla jego słodową pełnię. Dobrze się je pije, choć dupy to ono nie urywa nikomu. Poprawna AIPA, lekko za lekko pachnąca 😉

_DSC0604

 

Browar: Olimp

Styl: AIPA

Wysokość ekstraktu: 15

Zawartość alkoholu: 6%

IBU: .

Barwa: Miedź, złoto, brzoskwinia. Aksamitnie zmętnione

Temperatura: 12 st

Cena: 9 zeciszy

avatar
Napisane przez

Majk