Brokreacja Imperial IPA Piwne Freaki

BroKreacja. The Fighter Imperial IPA.

BroKreacja. The Fighter Imperial IPA.

Wow. Wojownik. Wow. On Cię zmiecie. Wow. Z ringu. Wow. Co to za piwo? Wow. To powinno być zakazane. Wow, wow. Otwierasz butelkę, przelewasz do szkła, a tam AIPA. Świetnie pachnie, owocowo. Wow. Bardzo intensywnie. Zachęcony, rozochocony niczym kierowca Tira na leśnym parkingu przy A4 bierzesz pierwszy łyk. Wow. Jest lekko. Jest wytrwanie. Mocno cytrusowo. Pijalnie. Do dechy pijalnie. Wow.

Pijesz drugie. Jesteś już weselszy. Wow. Wszystko jest ładniejsze. Wow. Co za goryczka. Owocowa, mocna. Pokazująca, kto rządzi. Wow. The fighter. On Cię zmiecie. Nazwa to żart. To śmiech Browaru prosto w twarz. Twoją twarz. Piwowar śmieje się, bo wie, że tym piwem się zrobisz. Wie, że złudzony pijalnością sięgniesz po kolejne. I jeszcze jedno. A później? Później przyjdzie płacz. Bół. Zgrzytanie zębów.

Prawie 9 procent. Tak tak. To właśnie to piwo. Mega. Mega pijalne i rześkie. Owocowe. Goryczkowe. A później? Podłoga czeka. Czeka na Twój pocałunek. Pocałunek ofiary żartu. Żartu Browaru. Bo to żart? Nie można zrobić tak świetnie pijalnego, a zarazem tak mocnego piwa? Wow.

avatar
Napisane przez

Majk