Brokreacja Piwne Freaki Stout

Brokreacja Lumberjack

Brokreacja Lumberjack

Dziś o Drwalu. Drwal, symbol męstwa w XXI wieku. Jak już ma brodę, to klękajcie narody. Laski sikają w stringi, mężczyźni fantazjują robiąc poranną kupę po kawie. Lecz nie o takim drwalu dziś mowa. Dziś mowa o Drwalu przez duże D, Lumberjacku dokładniej.

Lumberjack, to piwo z browaru BroKreacja. Piwo żytnie. Piwo hamerykańsko chmielone. Piwo ciemne. Rye American Stout. Czego chcieć więcej. Już po przeczytaniu nazwy stylu kubki smakowe drżą z rozkoszy. Błagają, by wyjąć im dildo z odbytu, bo dłużej szczytować już nie dadzą rady. Mam dla nich złą wiadomość. To dopiero początek orgazmu.

Drwal przelany do szkła. Piwo, jak piwo. Ciemne, gęste, z fajną pianą. Jest świetnie i po co drążyć temat. Cyrk zaczyna się wraz z wąchaniem piwa. Palone słody, czekolada, kakao, amerykański chmiel, zioła, żywica, las. Gama aromatów powala na kolana, więc pozwolicie, że dalszy opis nadziergam do Was klęcząc.

Całe szczęście, że z kolan do podłogi jest bliżej niż z pozycji stojącej. Istnieje szansa, że szczęka, która opadnie Wam na glebę po pierwszym łyku nie ucierpi na tym zbytnio i będziecie mogli w swym życiu konsumować jeszcze coś więcej niż tylko papkę z truskawek lub kleik.

Oleiście jak to z żyta. Kawowo, jak to z palonych słodów. Żywicznie, jak to z Simcoe. Wszystko to skontrowane fajną goryczką. Goryczka idealnie charakteryzuje styl tego piwa. Jest grejpfruitowo kawowa, cytrusowo palona. Wszystko w tym piwie może zdawać się oczywiste, ale ktoś to wziął i tak zamieszał, podgotował i przyprawił chmielem, że piwo to jest Mistrzostwem Świata. Drwala wypiłem w kilka minut. Głównym powodem była oczywiście jego zajebistość, no ale nie mogłem zapomnieć o wciąż szczytujących kubkach smakowych. A stracić szczękę i kubki smakowe podczas jednej degustacji, to już zbyt dużo.

Słowo na niedzielę: „Bierzcie i pijcie je wszyscy. To jest bowiem świetne piwo”

Browar: Brokreacja

Styl: Rye American Stout

Wysokość ekstraktu: 16 % wag

Zawartość alkoholu: 6,7%

IBU: Świetna, cytrusowo palona goryczka.

Piana: Jest na piwie. Beżowa. Po pewnym czasie dziurawi się i znika.

Barwa: Czarne

 

avatar
Napisane przez

Majk