Cascadian Dark Ale (Black IPA) Piwne Freaki

ArcyBrowar. Dark Earl Grey IPA.

ArcyBrowar. Dark Earl Grey IPA.

(pisane w piątek) Ależ mi się dziś nie chce. Nic mi się nie chce. Nawet narzekać, że się nie chce się nie chce. Piątek. Trzynastego. Nie chce mi się nawet pisać, że przesądy, że lipa. Arcyniechce mi się. Coś w ten deseń. Całe szczęście jest blog. Szyszeczki moje. Tu mi się zawsze chce. Nawet jak mi się nie chce, to i tak coś skrobnę, tu mi się chcę. 

ArcyBrowar. Nazwa może ciut nadęta, ale co będę ściemniał, nie znam tła, nie znam zaplecza, nie znam podwalin. Podłogi też nie znam. I sufitu. Nie oceniam więc. Co ważne? Ważne, że w butelce znajduje się piwo. Piwo fajne, wyróżniające się. Przelane do szkła prezentuje się jak laska ze Słowenii w tegorocznym półfinale Eurowizji. Ma fajne cycki, duży dekolt i ogólnie więcej niż „ujdzie”. Łada, gęsta, gruba piana. Ta piana, to prawdziwa parówkowa wśród parówek. Większa niż cokolwiek. Świetna. Piwo jest ciemne, z ładnymi, brunatnymi przebłyskami. Prezencja powyżej normy.

Ale za to jak to pachnie. To piwo pachnie herbatą bardziej niż niejedna herbata. Bergamotka rozlała się po pokoju, niczym woda z pękniętej rury. Ale nie w sposób ostry, chemiczny, jak to czasem w takich sytuacjach bywa. Jest fajnie. Ostro, mocno, ale fajnie. Prócz herbaty mamy też iglaki i karmel. W sumie dobrze, że ten się pojawia. Łagodzi trochę ostre aromaty (ja to napisałem?).

W smaku herba nadal jest wyczuwalna, lecz dopuszcza też do głosu cytrusy. Są chmielowe akcenty, jest fajna goryczka wspomagana przez „bergamotkowe” drapanie w gardło. Całość jest ostra, ale nie aż tak bardzo jak Farna w reklamie Playa, ale tutaj lekko też nie jest. To piwo raczej dla miłośników wrażeń. Jeśli chcecie wyrwać na nie laskę (laski z Polibudy się nie liczą), to nie róbcie tego. Może się nie udać. Jeśli jednak jesteście piwnymi freakami i w trunku szukacie czegoś więcej. To tutaj to znajdziecie. Jest dobrze, choć dwóch pod rząd bym nie wypił. ArcyBrowar. Dark Earl Grey IPA, czyli czarna herbata i pa. No.

avatar
Napisane przez

Majk