American Pale Ale Piwne Freaki Reden

Ale Mozaika Reden

Ale Mozaika Reden

Etykieta skojarzyła mi się z kościołem. Z witrażem znaczy się. Czy to dobrze, czy źle. Skojarzenie jest jednoznaczne i tylko Bozi brak. Zamiast Bozi jest szyszka chmielu. Duża, wielka. „Kororowa”. Szyszka chmielu Mosaic, bo to single hop w końcu. APA. A co, Lubię to.

Mega pijalne piwo. Przelane do szkła raczy kolorem herbaty, fajną, gęstą pianą. Niczym białka ubite do bezy. Bardzo ładnie. Mógłbym popatrzeć dłużej, ale piję. Piję bo lubię. Wącham wcześniej. Oczywiste. Pachnie bardzo słodko. Karmelowo. Mamy mango, karmel, tropikalne owoce. Spieczone słońcem. Przejrzałe. Słodkie. Znów karmel. Trochę za słodko, jak dla mnie, ale piję dalej. Piję bo lubię.

W smaku jest fajnie. Średnia pełnia słodowa. Chmielu sypnięte od serca. Znów jest słodko, owocowo. Pysznie. Goryczka kontruje to wszystko konkretnie. Ale nie za konkretnie. Gęby nie wykręci. Spokojnie. Owocowo i przyjaźnie. Jedno ze smaczniejszych piw pitych w tym tygodniu. Da się? Ano da się. Troszkę mniej karmelu i będzie mega wypas.

Browar: Reden

Styl: SHIPA

Wysokość ekstraktu: 12

Zawartość alkoholu: 5 %

IBU: Średnia, ale fajnie kontruje słodycz i słodową pełnię.

Piana: Biała, trwała jak ubite białka jaj

Barwa: Lekko zaparzona herbata. Moze nawet z cytryną. Opalizujące

avatar
Napisane przez

Majk