Barley Wine Birbant Piwne Freaki

ABW – American Barley Wine?

ABW – American Barley Wine?

Misio Kororowy 6.01.2015 g 23:44

Birbant ostatnio narobił dzieci jak nie przykładając Bronisław Komorowski. Wypuścili Doktora Dre, PIS, oraz ABW. Czy taka ilość premier musiała odbić się na jakości piwa? Oczywiście, że nie, bo to drożdze tworzą piwo, a że robią to w oddzielnych tankach to ilość premier może być tak duża jak ilość tanków i nie musi mieć to żadnego przełożenia na jakość piwa.

Ja dziś popijam ABW. Skrót od American Barley Wine. Oczywiście ci, których poczucie humoru jest na poziomie ministra Błaszczaka sprytnie i z zadowoleniem powiedzą, że to skrót od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i puszczą śmiechowego bąka z zachwytu nad swoją błyskotliwością.

mariusz-blaszczak_22809782

Ja jednak mam inny skrót: Afrykańsko Bawarska Wagina. Dobre co?

Piwo jest wypuszczone w dobrą porę roku, bo ze swoimi parametrami pozwala bezdomnym spać przez całą noc pod gołym niebem bez ryzyka zamarznięcia choćby glutów w nosie. 24,5 blg oraz 10,5 alkoholu robią swoje. Piana fajna jak na ilość alkoholu, który jak wiemy wrogiem piany jest. Bo gdyby alkohol piany przyjacielem był…

comment_gVNkaNapPTGHbgqVPh3ITCiz3hqIEEYC

W aromacie pojawiają się słodkie owoce tropikalne, coś na kształt soku, który można kupić w każdym sklepie, ale ten konkretny jest z dodatkiem alkoholu. Czuć go w nosie, ale delikatnie i bardzo przyjemnie. Całość jest dość niepozorna jak na to co oferuje smak.

A w smaku dzieje się i mało i dużo zarazem. Jest bardzo duża słodycz i wyraźna cytrusowość, która bardziej przypomina cytrynę niż jakieś inne owoce z rodziny cytrusowatych. Do tego za nimi pojawia się wyraźny, ale nie drażniący alkohol, i na końcu fajna, także mocna, ale nie zalegająca goryczka. Jest więc mało elementów, ale wszystkie są bardzo wyraziste.

Ja więc ocenić to piwo?

Piwo jako samo w sobie jest bardzo dobre. Jako Double IPA niczego nie można mu zarzucić. Jednak jako Barley Wine brakuje mu tego czegoś. Czynnika X, który powoduje, że Adam Małysz będąc niskim, chudym, faciem z wąsem jest tak naprawdę przekozakiem skaczącym na kilkaset metrów i jeżdżącym terenówką w sposób godny prawdziwych menów z wytatuowanymi kutasami na klacie.

Wszystko w ABW jest na swoim miejscu, i jest duże. Jest jak Jezus ze Świebodzina. Podchodząc do niego widzicie, że jest duży, ale  z drugiej strony widzieliście go już tyle razy w TV, ale powiedzie po prostu „no spoko, ale gdzie tu w okolicy jest przystanek?” i pójdziecie dalej.

1297440833_by_Lukaszak_500

Wracam więc do początku wpisu. Gdyby Birbanci swój skrót rozwinęli tak jak chciałby min. Błaszczak, a pod spodem napisali Double IPA to wszyscy chwaliliby to piwo na lewo i prawo. Jednak oczekując Barley Wine’a powiedzą „no spoko, ale gdzie tu w okolicy jest przystanek?” i pójdą dalej.

SONY DSC
SONY DSC
avatar
Napisane przez

Misio Kororowy